Tytuł: Cordoba FL TDI nie zapala po wypadku Wiadomość wysłana przez: koyotito Poniedziałek, 07.05.2012, 22:35:32 Witam
Na początku chciałbym się przedstawić jestem Łukasz pochodzę z okolic Nowego Sącza i jestem szczęśliwym posiadaczem Cordoby FL :) Kupiłem ten samochód po wypadku no i niestety nie chce odpalić :/ Objaw jest taki : zapala na 3-4 sekundy, po czym gaśnie, wyraźnie odcina paliwo, ponowne próby odpalenia na nic się nie zdają, silnik łapie łapie ale nie zapala, po odczekaniu paru minut znów zapala na parę sekund i gaśnie. Zaobserwowałem kilka rzeczy: - powietrze w rurce od paliwa, może to być przez ten zaworek co jest na wężu od powrotu na filtrze? tak trochę luźno siedzi tak mi się wydaje, - po włączeniu stacyjki słychać przez parę sekund tykanie przekaźnika prawdopodobnie od świec - immo to nie jest, bo kluczyki kodowałem i nic to nie dało, - w okolicach pompy na wiązce co do niej idzie jest wtyczka do czujnika oleju, a z niej wychodzi także pojedynczy kabelek czarny który u mnie nigdzie nie jest wpięty i niespecjalnie widzę miejsce żeby gdzieś miał być wpięty (czarny z szarym paskiem z wtykiem żeńskim). Mógłby mi ktoś powiedzieć do czego jest ten kabel ? - kodów błędów brak, wszystko gaśnie ładnie, po przekręceniu stacyjki zaświecają się kontrolki od świec także potem gasną Mam też takie pytanie, w autodacie doczytałem się że w pompie jest zaworek odcinający paliwo (z airbag). Czy możliwe jest to że nie odpala przez to że były poduszki wystrzelone ?? Po wymianie wszystkiego i skasowaniu błędów kontrolka airbag zgasła.. I jeszcze jedno czytałem o przekaźniku 109, mógłby mi ktoś poradzić jak go sprawdzić? Jutro sprawdzę jeszcze czy jest zasilanie na świece. Jeżeli ktoś miał podobny przypadek albo spotkał się z taką sytuacją to proszę o pomoc :) Silniczek zwykły 90KM same białe literki :) z góry dzięki :) Tytuł: Odp: Cordoba FL TDI nie zapala po wypadku Wiadomość wysłana przez: KYS Poniedziałek, 07.05.2012, 22:54:08 A może tak zaczniesz od poczytania regulaminu i tego co już jest na forum?
Są już tematy na większość poruszonych tu spraw, w tym na przywitanie i przedstawienie się. PS. Nie może to być wina świec żarowych, skoro odpala i po 3-4 sekundach gaśnie. PS2. Objawy wskazują na immobilizer, ale skoro jesteś pewny, że to nie to... PS3. Polecam wątek http://klubseata.pl/forum/index.php?topic=3797.msg97662#msg97662 Tytuł: Odp: Cordoba FL TDI nie zapala po wypadku Wiadomość wysłana przez: koyotito Poniedziałek, 07.05.2012, 23:04:54 ehh przeczytałem regulamin a nie chciałem zakładać nowego tematu na przedstawienie się. Napisałem nowy temat bo nigdzie nie mogłem znależć odpowiedzi odnośnie tego czy przez sterownik airbag może odcinać paliwo. Prąd na zaworku co jest przy pompie jest bo sprawdzałem, immo też nie, z resztą powinna świecić lampka w innym przypadku. I nie moge znikąd się dowiedzieć od czego jest ten luźny przewód
Tytuł: Odp: Cordoba FL TDI nie zapala po wypadku Wiadomość wysłana przez: KYS Poniedziałek, 07.05.2012, 23:19:53 Cytat: koyotito ehh przeczytałem regulamin a nie chciałem zakładać nowego tematu na przedstawienie się Heh, sorry ale to pokazuje jak go przeczytałeś, skoro piszesz coś takiego... (przeczytaj jeszcze raz jego pierwszy punkt).I jeszcze polecam przeczytać: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1554609.html Tytuł: Odp: Cordoba FL TDI nie zapala po wypadku Wiadomość wysłana przez: koyotito Wtorek, 08.05.2012, 10:33:49 tak wiem przeczytalem ze jest inny dział od przedstawiania się przeczytałem od razu, dlaczego na każdym forum muszą się wszyscy czepiać takich detali, przepraszam wiem nie było to zgodne z regulaminem, choć nie wiem jaka to różnica gdzie się przedstawie. Na każdym forum jak mam jakiś problem to zamiast dyskutowania na temat problemu to się moderatorzy czepiają a to że polskiej literki zapomni się albo że się w złym miejscu przedstawię. No ludzie..
Dzięki za pomoc rzeczywiście pomocny był ten temat który mi podesłałeś, i sory ale nie chce się kłócić. o crash dacie tez dużo czytałem, dlatego zadałem pytanie czy możliwe że airbag odcina.. Gdyby ktoś jeszcze życzliwy podzieliłby się wsadem do mojego sterownika to bym spróbował wgrać EEprom ale niestety za darmo nic nie ma.. Napisano: Wtorek, 08.05.2012, 00:30:11 Dziś posprawdzałem trochę przekaźniki pstykają wszystkie oprócz 405 (odcięcie paliwa z airbagu). Załączam zdjęcia tego i mógłby mi ktoś powiedzieć jak go sprawdzić ? Styk 8 - prad jest po przekręceniu stacyjki przez jakieś 4-5 sekund dopóki słychać takie tykanie z pompy Styk 2 - prąd cały czas po stacyjce Styk 6 - prąd cały czas Czy to jest wina uszkodzonego przekaźnika czy brakuje jeszcze któregoś prądu ? Czytałem o tym ale nie za bardzo się opisy styków zgadzają z tym co ja mam :/ http://imageshack.us/photo/my-images/10/prek.png/ http://imageshack.us/photo/my-images/96/zdjcie0371l.jpg Tytuł: Odp: Cordoba FL TDI nie zapala po wypadku Wiadomość wysłana przez: kacperix Wtorek, 08.05.2012, 11:15:46 żaden airbag nie odcina możliwości odpalenia samochodu w twoim aucie
Tytuł: Odp: Cordoba FL TDI nie zapala po wypadku Wiadomość wysłana przez: koyotito Wtorek, 08.05.2012, 15:52:07 sprawdzilem tez prady na przekazniku 109 prad jest tylko na wtyku 30.. Prawidłowo ?
Napisano: Wtorek, 08.05.2012, 12:38:38 dzeki za pomoc, problem był gdzie indziej ;) - kolejność wężyków na EGR, moje niedopatrzenie. Tytuł: Odp: Cordoba FL TDI nie zapala po wypadku Wiadomość wysłana przez: KKKKris Wtorek, 08.05.2012, 17:05:18 Cytuj żaden airbag nie odcina możliwości odpalenia samochodu w twoim aucie Jest przekaźnik odcinający zapłon z airbaga, niestety Elsa mi nie bangla, więc nie podam numeru. Tyle, że on odcina zasilanie i auto nie odpali nawet na chwilę.Tytuł: Odp: Cordoba FL TDI nie zapala po wypadku Wiadomość wysłana przez: koyotito Wtorek, 08.05.2012, 21:33:24 wiem 405 po rozwarciu styków na tym przerywaczu w ogóle nie chciał odpalać po prostu kręcił się rozrusznik bez jakiejkolwiek reakcji.. a u mnie był prawidłowo cały czas zwarty.
|